29 czerwca 2012

Goniec nr 2: I Bluszcz kiedyś zwiędnie...

Bluszcz (wydanie z 2009 roku)
Bluszcz to taka roślina, która najczęściej oplata stare mury lub cmentarzyska. Uważa się, że jest długowieczna i żyje tam,  gdzie wszystko dawno już umarło. "Bluszcz" to także wskrzeszony po ponad 80-ciu latach miesięcznik dla wybrednych literatów i miłośników przedwojennego klimatu. Pomimo zmiany redaktora naczelnego i grupy odbiorców (na "raybanowców") utrzymywała swoją renomę i obiektywnie rzec ujmując i poziom, chociaż osobiście uważam to za definitywną śmierć tradycji "Bluszcza". Dziś niestety redakcja ogłosiła zamknięcie gazety:

27 czerwca 2012

Wszystkie barwy Szmaragdowej Wyspy, czyli „Irlandia. Celtycki splot”

Irlandia. Celtycki splot
Ernest Bryll i Małgorzata Goraj-Bryll
moja ocena: 7/10 (bardzo dobra)

Jest taki kraj, gdzie legendarny dzień, w którym swoją wędrówkę odbywał pewien bohater słynnej powieści, ma miano niemal święta narodowego. Jest to również kraj, w którym serwuje się nereczki o lekkim zapachu moczu a światowej sławy ciemne piwo – porter smakuje najlepiej tylko w tej jedynej, macierzystej piwiarni. Mowa tu o Irlandii – Szmaragdowej Wyspie, która pięknem swojego krajobrazu i bogactwem kultury urzeknie każdego gościa. A książka państwa Bryll jest swoistym przewodnikiem i skarbnicą niepowtarzalnego, irlandzkiego klimatu.

22 czerwca 2012

Goniec nr 1: Anna Karenina wkrótce w kinach!


Anna Karenina
premiera (Polska):
19 października 2012

Oto szykuje się, uwaga!, 26. ekranizacja najsłynniejszej powieści Lwa Tołstoja - Anny Kareniny. Reżyserii podjął się Joe Wright, który sympatyzował już wcześniej z filmem kostiumowym tworząc Dumę i uprzedzenie (2005), również z Keirą Knightley na czele. Zapowiada się gorąca premiera, chociaż najnowsza adaptacja wzmaga skrajnie różne impresje wielbicieli powieści Rosjanina -

17 czerwca 2012

Bodo wyszeptany, czyli „Już nie zapomnisz mnie”


Już nie zapomnisz mnie
Anna Dereszowska
2011
moja ocena: 7/10

Pauza dwudziestolecia między wojnami w naszym odzyskanym kraju była, i pewnie nadal pozostanie, złotym okresem polskiej kultury. To wtedy powstawały filmy z niezrównanym Eugeniuszem Bodo, takie jak chociażby „Piętro wyżej” (1937), gdzie czarujący aktor jako „rodzima Mae West” śpiewał o najgroźniejszej broni kobiecej, jaką jest seksapil. „Sex appeal” tym samym pozostał nieśmiertelną piosenką, którą chyba każdy potrafi zanucić. Ponad 70 lat później Anna Dereszowska przeładowuje tę broń nowym wykonaniem, wydając debiutancki album z wskrzeszonymi szlagierami. 

5 czerwca 2012

Dzielenie bez reszty, czyli „Samotność liczb pierwszych”


Samotność liczb pierwszych
(La solitudine dei numeri primi)
Paolo Giordano
moja ocena: 8/10

Ten, kto powiedział, że „ścisłowcy” nie mają literackiej wyobraźni powinni smażyć się w swoim ograniczonym piekiełku. Tytuł doktora fizyki w krótkiej notce o autorze powieści „Samotności liczb pierwszych” zadziałał wręcz elektryzująco. Ale nie będę tu skupiać się na młodym autorze Paolo Giordano, bowiem to jego pisarski debiut zasługuje na sporo uwagi. Nie mniej jednak to w „kwadratowym” umyśle zrodziła się niesamowita powieść o enigmatycznym tytule działającym na opisaną historię niczym drogowskaz.